Listen to [ Transformers: Przebudzenie bestii ] Caly FILM | SoundCloud is an audio platform that lets you listen to what you love and share the sounds you create. Poznaj pełną obsadę filmu Transformers: Wiek Zagłady. Reżyserem filmu jest Michael Bay. Za scenariusz odpowiada Ehren Kruger. W rolach głównych występują Mark Wahlberg oraz Stanley Tucci. Discover 273 movie posters of Transformers: Wiek zagłady (Action, Adventure, Sci-Fi) on MoviePosterDB. Transformers: Wiek zagłady (2014) - film - Ścieżki dźwiękowe. Lista wszystkich 3 ścieżek dźwiękowych. Transformers: Wiek zagłady [Poster, 972*1440px, 0.21mb] 30 von insgesamt 273 hochauflösenden Filmplakaten in dieser Gruppe. XX w. zmusza grupę współczesnych naukowców do zmierzenia się z największym zagrożeniem w historii ludzkości. Młodociany przestępca, Yusuke Urameshi, poświęca życie dla innego człowieka. Po śmierci powraca jako „detektyw-duch” rozwiązujący sprawy, za którymi stoją źli yokai. Kiedy okrutne armie Macierzy zaczynają sBx6. Komentarze do: Transformers anonim6 (*.*. wysłano z 2020-07-12 18:14:35 +8 anonim91 (*.*. 2020-08-07 21:46:09 +8 @anonim6: film który jest razem z serialem z lat 80 czyli generations 1 jestem nerdem tf więc wiem Odpowiedz Pokaż wszystkie odpowiedzi [1] anonim64 (*.*. 2021-01-31 18:54:40 +3 Miałem na mimo 4x głowicowego Magnetowidu zajeździłem ją ;-} Odpowiedz anonim13 (*.*. 2021-09-02 16:30:40 +1 hmm eeee spoko tyle że to bajka a nie film Odpowiedz anonim117 (*.*. 2021-06-01 20:55:23 0 @Roach-WRC: to świetny film z lat 80. się podoba szkoda że optimus prime zginą i nie narzekajcie na film Odpowiedz anonim185 (*.*. wysłano z 2022-05-08 21:23:31 0 Co za zbieg okoliczności z tym lockdownem bo film kręcony lata przed covidem Odpowiedz anonim19 (*.*. wysłano z 2022-01-02 21:34:07 0 „Transformers: Wiek zagłady”: obsada polskiego dubbingu „Transformers: Wiek zagłady”: obsada polskiego dubbingu Już tylko nieco ponad 2 tygodnie pozostały do premiery najnowszego, długo wyczekiwanego filmu Michaela Baya – Transformers: Wiek zagłady (Transformers: Age of Extinction; 2014). Będące początkiem zupełnie nowej trylogii widowisko opowiadające o odwiecznej walce szlachetnych Autobotów i bezwzględnych Deceptikonów wejdzie na ekrany polskich kin już 27 czerwca. Do tego czasu fani muszą jeszcze uzbroić się w cierpliwość, my zaś już dziś prezentujemy listę realizatorów polskiego dubbingu nadchodzącej produkcji. Za opracowanie polskiej wersji dubbingowej filmu Transformers: Wiek zagłady odpowiada studio Start International Polska. Reżyserem dubbingu była Elżbieta Kopocińska. Dialogi napisał Bartosz Wierzbięta. Nad dźwiękiem i montażem pracował Michał Skarżyński. Kierownictwo produkcji nadzorowała Dorota Kazimierska-Nyczek. Główna obsada polskiego dubbingu filmu Transformers: Wiek zagłady przedstawia się następująco: Jacek Kopczyński – Cade Yeager (Mark Wahlberg)Tomasz Borkowski – Joshua Joyce (Stanley Tucci)Krzysztof Banaszyk – Harold Attinger (Kelsey Grammer)Magdalena Wasylik – Tessa Yeager (Nicola Peltz)Robert Kuraś – Shane Dyson (Jack Reynor)Agnieszka Kunikowska – Darcy Tirrel (Sophia Myles)Agnieszka Fajlhauer – Su Yueming (Bingbing Li)Przemysław Bluszcz – James Savoy (Titus Welliver)Stefan Pawłowski – Lucas Flannery ( Miller)Adam Bauman – Dyrektor CIA (Charles Parnell)Andrzej Blumenfeld – Lockdown (Mark Ryan)Jarosław Boberek – Brains (Reno Wilson)Elżbieta Kopocińska – Modelka KSI (Jessica Gomes)Jacek Król – Drift (Ken Watanabe)Jan Kulczycki – Właściciel teatru (Richard Riehle)Grzegorz Mikołajczyk – Gill Wembley (James Bachman)Cezary Nowak – Wnuk właściciela teatru (Patrick Bristow)Sławomir Pacek – Optimus Prime (Peter Cullen)Miłogost Reczek – Hound (John Goodman)Michał Skarżyński – Galvatron (Frank Welker)Agata Skórska – Analityczka CIA (Erika Fong)Tomasz Steciuk – Szef gabinetu (Thomas Lennon)Anna Sztejner-Pierczyńska – Pośredniczka sprzedaży (Cleo King)Robert Tondera – Ratchet (Robert Foxworth)Tomasz Traczyński – Crosshairs (John DiMaggio)Janusz Wituch – Kierownik robót w Arktyce (Glenn Keogh)Leszek Zduń – Analityk CIA (Michael Collins)Wojciech Chorąży – StrażnikPaweł Krucz – TimothyGrzegorz Kwiecień – ŻołnierzPaweł Szczesny – Pracownik KSI W pozostałych rolach polskiego dubbingu do filmu Transformers: Wiek zagłady swoich głosów użyczyli: Gosława Biernat, Maciej Kosmala, Marek Kosmala, Maciej Kowalik, Michał Podsiadło, Monika Szalaty-Reczek, Jan Wilamski oraz Przemysław Wyszyński. Ludzie myśleli, że dadzą sobie radę sami. Że Transformery nie są już potrzebne. To był błąd. Tylko z pomocą Transformerów mamy szansę pokonać nowego przeciwnika – groźniejszego, potężniejszego i bardziej niebezpiecznego niż wszystko, z czym dotąd mieliśmy do czynienia. Potrzebne są nowe metody i nowa ekipa. [opis dystrybutora] Czas trwania filmu Transformers: Wiek zagłady wynosi 2 godziny i 45 minut. Film posiada kategorię wiekową PG-13. Transformers: Wiek zagłady jest pierwszą fabularną produkcją tej serii, która doczekała się polskiego dubbingu. Dystrybutorem filmu jest United International Pictures. Źródło: Encyklopedia Polskiego Dubbingu Źródło grafiki w nagłówku: © Paramount Pictures / Hasbro. FilmTransformers: Age of Extinction20142 godz. 45 min. {"rate": {"id":"645955","linkUrl":"/film/Transformers%3A+Wiek+zag%C5%82ady-2014-645955","alt":"Transformers: Wiek zagłady","imgUrl":" i jego córka dokonują odkrycia, które sprowadza do nich Autoboty i Decepticony. Więcej Mniej {"tv":"/film/Transformers%3A+Wiek+zag%C5%82ady-2014-645955/tv","cinema":"/film/Transformers%3A+Wiek+zag%C5%82ady-2014-645955/showtimes/_cityName_"} Sromota robota Po zsumowaniu wszystkich bayizmów dostajemy kino wręcz eksperymentalne, miejscami bliższe reklamówce czy... ... czytaj więcej{"userName":"jpopielecki","thumbnail":" robota","link":"/reviews/recenzja-filmu-Transformers%3A+Wiek+zag%C5%82ady-15997","more":"Przeczytaj recenzję Filmwebu"} {"linkA":"#unkown-link--stayAtHomePage--?ref=promo_stayAtHomeA","linkB":"#unkown-link--stayAtHomePage--?ref=promo_stayAtHomeB"} Ludzkość próbuje dojść do siebie po wydarzeniach, które miały miejsce w ostatnim czasie. Zarówno Autoboty, jak i Decepticony praktycznie zniknęły z naszej planety. Mimo to nie wszyscy zapomnieli o ich istnieniu. Grupa naukowców i biznesmenów stara się, jak najwięcej dowiedzieć o technologii Transformerów, co często popycha ich do przekraczania granic, których nigdy nie powinni naruszać. Tymczasem na Ziemię powracają Decepticony i ponownie rozpoczyna się walka dobra ze złem. Nigdy wcześniej nie widziałem filmu, w którym byłoby więcej akcji, ani takiego, w którym byłoby mniej fabuły. Bay niestety przedobrzył. więcejzdaniem społeczności pomocna w: 83%Długo wyczekiwana, kolejna część serii "Transformers" trafiła wreszcie do kin. Po dwóch świetnych odsłonach i ciągniętej trochę na siłę trójce – Michael Bay postanowił nakręcić jeszcze co najmniej jeden film poświęcony robotom z kosmosu. Tym razem nie tylko fabuła filmu została mocno odświeżona, ale i cała obsada. Na (nie)szczęście tym razem na ... więcejzdaniem społeczności pomocna w: 76% Historia z życia wzięta. Młody chłopiec, około sześciu lat jest fanem RoboCopa. Tego prawdziwego, nie dziadostwa z 2014. Obejrzał jedynkę, dwójkę, a teraz nie może się oderwać od trójki. Nagle pojawia się niesławna scena gdzie Roboglina zakłada skrzydła i lata nad Detroit. Nasz mały bohater patrzy z ... więcej Czy ktos wytrzymal te ciagle rozwalanie budynkow przez prawie 3godz? Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę. ...to jak Matrix bez agenta Smitha "Tuning" Transformerów genialny. Tak samo jak i wizualizacja. W tej kwestii kawał dobrej roboty. Kto się zgadza? 27 cze 14 15:47 Ten tekst przeczytasz w mniej niż minutę W kinach można już oglądać "Transformers: Wiek zagłady" - kolejną odsłonę popularnej serii. Tym razem w roli głównej zobaczymy Marka Wahlberga, a towarzyszyć mu będzie 19-letnia Nicola Peltz. Foto: Materiały prasowe "Transformers: Wiek zagłady": kadry z filmu W pozostałych rolach w filmie "Transformers: Wiek zagłady" wystąpili tacy uznani aktorzy, jak Stanley Tucci i Kelsey Grammer. Za reżyserię odpowiada natomiast Michael Bay, autor takich hitów, jak "Armageddon", "Bad Boys", "Twierdza" czy "Pearl Harbor". Bay stał również za kamerą przy poprzednich częściach serii o Transformersach. "Transformers: Wiek zagłady": kadry z filmu "Transformers: Wiek zagłady" rozgrywa się cztery lata po wydarzeniach z poprzedniej odsłony. Duży nacisk położony zostanie na biznesmenów i naukowców, którzy próbować będą wykorzystać wiedzę, zdobytą podczas poprzednich spotkań z Transformersami. Jak się bowiem szybko okaże, Ziemi narażona jest na kolejny atak... "Transformers: Wiek zagłady" w polskich kinach można oglądać od 27 czerwca. Przy okazji premiery filmu, polecamy nasze teksty: Transformers i wojny na zabawki oraz Transformers! To ukryta moc! Data utworzenia: 27 czerwca 2014 15:47 To również Cię zainteresuje Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Znajdziecie je tutaj. Nie wiem co jest ze mną nie tak, że mimo, iż z filmu na film seria „Transformers” pod batutą Michaela Baya spadała coraz niżej, ja ciągle meldowałem się w kinie. Tragiczne części 2 i 3 powinny mnie raz na zawsze wyleczyć z mojego pędu ku destrukcji, a jednak mimo to, słysząc, że „Wiek zagłady” wchodzi do kin zarezerwowałem bilet i wraz z pozostałymi ludźmi na pełnej sali kinowej czekałem na to, co tym razem zaserwuje nam nasz „Master of disaster”. Oczekiwań nie miałem absolutnie żadnych, w swojej naiwności liczyłem jednak, że może tym razem będzie chociaż trochę lepiej, a ja nie będę czuł się zażenowany podczas seansu. I faktycznie nie byłem! Może dlatego, że momentami wydarzeń z trzeciej części minęły 3 lata. Sojusz między ludźmi, a Autobotami został zerwany, a Ci ostatni są ścigani przez specjalną komórkę CIA i likwidowani jako zagrożenie dla spokoju na świecie. Tymczasem, gdzieś w Teksasie zdolny, ale nieco nierozgarnięty inżynier – wynalazca próbuje związać koniec z końcem wychowując przy okazji nastoletnią córkę. Poszukując staroci, które mógłby wykorzystać w swojej pracy natrafia na zdezelowaną ciężarówkę, która okazuje się być Transformerem. Od tego momentu jego życie zmienia się o 180 zmianą w porównaniu do poprzednich części jest całkowicie nowa obsada. Shia „No, no, no, no, no!” Lebeouf został zastąpiony przez przypakowanego Marka Wahlberga, zaś zamiast gorącej Megan Fox dostaliśmy jeszcze gorętszą Nicole Peltz, która nawet na farmie chodzi w szpilkach i półprzeźroczystych sukienkach. Co do tej drugiej pani, to ciężko powiedzieć cokolwiek sensownego, wszyscy wiemy, że jej rola ogranicza się jedynie do ozdobnika ekranu i trzeba przyznać, że wywiązuje się ze swojego zadania znakomicie. Natomiast Marky Mark sprawił, że wreszcie nie miałem ochoty mordować głównego bohatera. Oczywiście musimy przymknąć oko na to, że gra on inżyniera, bo umówmy się – jest w tej roli absolutnie niewiarygodny, ale wiemy, że tym razem jest to twardziel z krwi i kości, a nie irytujący swoim skamleniem nastolatek. Oprócz niego na ekranie pojawia się Stanley Tucci, który doskonale wie w czym gra i zdaje się bawić swoją rolą oraz cała masa postaci, które zapychają ekran. Niestety, po raz kolejny bohaterowie ludzcy dostają więcej czasu niż zostało poczynione również w ekipie Autobotów. Twórcom zarzucano, że robotów jest za dużo, przez co nie możemy poznać ich charakterów. Ekipę ograniczono do 5 transformerów. Oprócz Optimusa Prime’a i Bumblebee, który w dalszym ciągu nie mówi (ile chcą to ciągnąc?) dostaliśmy 3 zupełnie nowe roboty. I tutaj niewielki plus – wreszcie mają jakąś osobowość, a niektóre z nich, np. Hound, któremu głosu użyczył John Goodman jest naprawdę zabawny i wzbudza u widza poczucie sympatii. Jest także Autobot samuraj, rzucający mądrościami wschodu i autobot buntownik narzekający na swoją sytuację. Co do antagonistów – jak w każdej poprzedniej części ich rola sprowadza się do mięsa armatniego. Nieco lepiej został zarysowany Lockdown, którego mieliśmy okazję poznać już w zwiastunie oraz Deceptikon, który odegra większą rolę w kolejnych częściach. W pewnym momencie na ekranie pojawia się około 50 Transformerów, a każdy z nich ginie w ciągu kilku minut. Wprowadzono także nowy sposób transformacji, który swoim wyglądem przypomina … wygaszacz ekranu z Windowsa emocji wzbudził fakt, że na ekranie mają pojawić się Dinoboty. Dla fanów są to postacie kultowe, niestety nazwa ta nie pada podczas seansu ani razu, zaś Grimlock, Slag, Swoop i (chyba) Snarl pojawiają się na zaledwie kilka minut. W formie robotów robią autentyczne wrażenie, niestety jako dinozaury są przestylizowane. Ich występ ogranicza się do orgii CGI i chaosu, który w trzecim akcie filmu zaczyna naprawdę tych kilku zmian „Transformers: Wiek zagłady” to praktycznie kalka części 1 i 3. Tajemniczy artefakt, walka w mieście podczas, której reżyserowi puszczają wszelkie hamulce – eksplodujące samochody, walka na autostradzie, wybuchy, wybuchy i jeszcze raz wybuchy, ale tym razem w slow-motion. Generalnie pełen zestaw Bayizmów. Jeżeli dołożymy do tego scenariusz, który nawet jak na tego typu produkcję ma mnóstwo bzdur i nielogiczności dostaniemy film, która swoją konstrukcją autentycznie potrafi widza zmęczyć i wynudzić. Słowo daję, że pod koniec zacząłem się zastanawiać czy nie dorobię się odcisków. Można się było tego spodziewać, skoro scenariusz podobnie jak w przypadku poprzednich dwóch części napisał Ehren Kruger. Koleś pisze chyba tylko według jednego szablonu, bo wszystko jest do bólu schematyczne, a pod koniec Optimus wygłasza oczywiście mowę. Żeby być sprawiedliwym trzeba przyznać, że film ma kilka plusów. Efekty specjalne stoją na bardzo wysokim poziomie, zdjęcia widoków i panoramy są ładne, w końcu zrezygnowano także z żenującego humoru. Tzn. wymuszone dowcipy nadal są obecne, ale tym razem miałem wrażenie, że są mniej rażące i nie ma ich, aż tak dużo. Muszę nawet przyznać, że dwa razy w ciągu seansu zdarzyło mi się uśmiechnąć. Ludzie na sali śmiali się znacznie częściej. Cóż, widocznie jestem być nowe rozdanie. Nowi bohaterowie, nowe Autoboty, nawet Linkin Park został zastąpiony przez Imagine Dragons. Niestety wyszło tak jak zawsze. Scenariusz, który nawet jak na tego typu produkcję razi głupotą i nielogicznością, montaż rodem z MTV, wszechobecny chaos, orgia efektów specjalnych i nuda, która pomimo całej parady atrakcji jaką serwuje nam Bay pod koniec daje się mocno we znaki. Końcówka, która z założenia miała wzbudzać emocje i chęć zobaczenia kolejnej części powoduje jedynie westchnięcie z bezsilności, bo zapowiada się, że po raz kolejny dostaniemy dokładnie to samo. Puste pudełko, opakowane w błyszczący papier, na którym zmienia się jedynie wstążki. Szkoda czasu i pieniędzy.

transformers wiek zaglady caly film